Kiedyś ból był, w przeważającej mierze, nieodłącznym towarzyszem wizyty u dentysty. Dziś mamy odpowiednią wiedzę i potrafimy go skutecznie niwelować. W dobrych gabinetach zjawisko to już nie występuje – przekonuje dr n. med. Ewa Duraj, właścicielka Gabinetu Stomatologicznego Medix w Białymstoku, stomatolog, implantolog, chirurg, wykładowca akademicki, uczestniczka programu „Klinika bez Bólu”.
Jak ocenia Pani świadomość stomatologiczną Polaków?
Dr n. med. Ewa Duraj: Pomimo dostępności opieki stomatologicznej oraz coraz większej ilości dobrej jakości wiedzy w Internecie, ze świadomością nadal nie jest dobrze. Nie przywiązujemy odpowiedniej wagi do profilaktyki. Musimy pamiętać, że to ona jest absolutną podstawą kondycji naszych zębów i całej jamy ustnej. Mitów jest wiele – ciąża, kwestie genetyczne itp. – jednak z czysto medycznego punktu widzenia nie są one zasadne. Musimy pamiętać – codzienna prawidłowa higiena, na którą składa się szczotkowanie po każdym posiłku, czyszczenie przestrzeni międzyzębowych oraz wizyty higienizacyjne co 6 miesięcy, są remedium na przeważającą większość problemów stomatologicznych. Nic dodać nic ująć.
Ostatnie badania przeprowadzone na zlecenie Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego były skupione wokół bólu. Czy zgodzi się Pani z tezą, że nawet jeden incydent bólowy u pacjenta, który ma skłonności „dentofobiczne”, może zniechęcić go do leczenia na lata?
Dr n. med. Ewa Duraj: W Polsce dentofobia jest pokłosiem systemu w jakim funkcjonowali niegdyś lekarze i pacjenci, to pierwsza kwestia. Do dentysty, czy higienistki szkolnej, szło się za karę i nigdy nie było to nic przyjemnego. Kolejna kwestia to rozwój stomatologii w ostatnich latach. Kiedyś ból był w przeważającej mierze nieodłącznym towarzyszem wizyty u dentysty. Dziś mamy odpowiednią wiedzę i potrafimy go skutecznie niwelować. W dobrych gabinetach zjawisko to już nie występuje. Ostatni element to świadomość, która dziś jest na znacznie wyższym poziomie niż kiedyś. Większość rodziców wie, jak ważna jest troska o zęby swoich dzieci. Musimy pamiętać, że zupełnie niedawno, dosyć często widywaliśmy na ulicach miast osoby bez zębów. Dziś jest to społeczne faux pass. Chcemy wyglądać atrakcyjnie, młodo, być fit, a z nieładnym, bądź nieestetycznym uśmiechem, to absolutnie niemożliwe. Jednak nadal uważam, że jako lekarze, musimy rozwijać świadomość i edukować naszych pacjentów, to część naszej misji zawodowej wpisana na stałe w naszą pracę.
Czytaj także: W gabinecie stomatologicznym nie musi boleć
Czy współczesne technologie, które są w służbie lekarzy dentystów, są faktycznie mniej inwazyjne niż te dostępne 10 czy 20 lat temu?
Dr n. med. Ewa Duraj: Zdecydowanie tak i to niemal w każdej dziedzinie stomatologii. Począwszy od endodoncji, popularnie zwanej leczeniem kanałowym, która dziś odbywa się pod mikroskopem, co już samo w sobie jest odpowiedzią. Kolejna rzecz to chirurgia, gdzie korzystamy z dobrodziejstw narzędzi piezochirurgicznych, ortodoncji nakładkowej, licówek bez szlifowania zębów własnych. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Oczywiście punktem wyjścia jest zarządzanie bólem. W tym przypadku mamy znieczulenia komputerowe oraz znacznie szerszą wiedzę podpartą wieloma badaniami naukowych w tym zakresie. W zasadzie na samym początku powinniśmy zacząć właśnie od wiedzy i nauki, bo to o nią opiera się praca lekarza w dzisiejszych czasach. Technologia to tylko narzędzie, ale pamiętajmy, że ciągle jest to narzędzie w naszych rękach. W najbliższym czasie to się nie zmieni. Dlatego lekarze powinni nieustannie się rozwijać. To nasze zawodowe powołanie, jeśli mamy ambicję pracować na naprawdę dobrym poziomie.
Czy pacjenci wykazują zainteresowanie technologiami, którymi pracuje dentysta?
Dr n. med. Ewa Duraj: Dla części naszych pacjentów to zawsze ciekawostka, jednak umiejętne przekazanie korzyści jakie idą za sprzętem, który pojawia się w naszych gabinetach powoduje, że zaczyna mieć to sens. Jak wspomniałam, technologia dziś bardzo nam pomaga. Mądrością jest wybór odpowiedniego sprzętu, dającego odpowiednie możliwości terapeutyczne. Co za tym idzie oczywiście serwisu i niezawodności, ponieważ firmy prześcigają się walcząc o rynek i niestety nie idzie to zawsze w parze z korzyścią jaką z tego tytułu otrzymuje pacjent. Jednak jak najbardziej, pacjenci lubią nowinki dzięki którym będą mieli lepsze efekty leczenia i komfortowe wizyty.
W jaki sposób przekonuje Pani swoich pacjentów, że „nie będzie bolało”?
Dr n. med. Ewa Duraj: Nasi stali pacjenci już o tym wiedzą, osoby które trafiają z polecenia – również. Jednak na każdym kroku informujemy, że nasza praca jest pozbawiona dyskomfortu bólowego. Sporo informacji znajduje się na stronie naszej kliniki stomatologicznej Medix oraz na każdej wizycie, w trakcie konsultacji i przed samym zabiegiem zarówno personel, jak i lekarze dbamy i informujemy jak pracujemy oraz co możemy zrobić w tym zakresie. Po pierwszej wizycie u nas, ten temat praktycznie znika i nigdy nie wraca już w rozmowach.
Słowa kluczowe: Klinika bez Bólu, bezbolesne leczenie stomatologiczne, mity stomatologiczne
- 16 października 2019
- 509
- Strefa Lekarza , Strefa Pacjenta






